Praca zdalna zastąpi telepracę w Kodeksie pracy

Pandemia przyspieszyła odsyłanie pracowników z biura do home office. Dziś już raczej nikogo nie dziwi praca zdalna. Z domowego zacisza pracują freelancerzy, osoby prowadzące jednoosobową działalność i zatrudnieni na umowę o pracę. W czasach epidemii praca zdalna stała się sposobem na ograniczenie kontaktów, ale też dostrzeżono jej plusy.

One są zarówno po stronie pracownika, jak i pracodawcy. Takie możliwości stworzyła ustawa covidowa, jednak epidemia się skończyła, a telepraca zawarta w Kodeksie pracy nie przystaje do XXI wieku. Dlatego trwają rozmowy na temat przyszłości pracy zdalnej w Polsce. Jest już projekt ustawy, ale nie wszystkim odpowiada w obecnej formie. Co w nim jest?

Praca zdalna – warunki i kontrola

Są zawody, które nie wymagają obecności w biurze. Do pracy wystarczy laptop i telefon. Projekt ustawy o pracy zdalnej zakłada, że pracownik będzie zobowiązany złożyć pracodawcy oświadczenie o posiadaniu warunków lokalowych i technicznych do wykonywania pracy zdalnej. Jeśli weszłyby w życie przepisy w obecnym kształcie, to pracodawca miałby prawo kontroli pracownika, w godzinach wykonywania pracy oraz po uzgodnieniu z nim wizyty. Kontrola dotyczyłaby przede wszystkim BHP oraz ochrony danych osobowych.

Okazjonalna praca w domu

Do Kodeksu pracy może wejść nowe pojęcie, okazjonalnej pracy zdalnej. Nie nakłada ona na pracodawcę tylu formalności co przy dłuższym okresie pracy zdalnej. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej proponuje, by w ramach okazjonalnej pracy zdalnej pracownik miał do wykorzystania 24 dni w roku, czyli średnio 2 dni na miesiąc. Jednak coraz częściej słychać głosy, że jest to mało jak na rok.

Okazjonalna praca zdalna to atrakcyjne rozwiązanie dla pracodawców. Nie ponoszą kosztów związanych z pracą wykonywaną przez pracownika, nie są zobowiązani do dostarczenia narzędzi do wykonywania pracy. Nie musieliby wprowadzać regulacji związanych z pracą zdalną w firmie. Natomiast pracownik elektronicznie mógłby wnioskować o dzień pracy zdalnej, co również jest plusem.

Kto zapłaci za rachunki home office?

Praca w domu jest wygodna, ale wiąże się z rachunkami. Prąd, internet to dwa główne media niezbędne do wykonywania pracy zdalnej. W przypadku, gdyby projekt wszedł do KP w obecnej formie, to pracodawca nie tylko pokrywałby te rachunki, ale również byłby zobowiązany do dostarczenia narzędzi niezbędnych do wykonywania pracy.

Praca zdalna może się opłacać pracownikom, szczególnie tym, którzy mają daleko do firmy i mogą w ten sposób zaoszczędzić na paliwie czy biletach. Natomiast pracodawcy niekoniecznie będzie opłacało się utrzymanie miejsca w biurze i opłacanie rachunków w domu pracownika.

Kiedy pracodawca nie będzie mógł odrzucić wniosku o pracę zdalną?

Nowością w KP, jeśli projekt wejdzie w życie w obecnej formie, będzie możliwość uzgodnienia zatrudnienia na umowę o pracę i wykonywania jej zdalnie przed podjęciem pracy. Wniosek o pracę zdalną pracownik będzie mógł złożyć również w trakcie zatrudnienia. W kilku przypadkach pracodawca nie będzie mógł odmówić, chyba że wykonywanie pracy zdalnie nie jest możliwe bądź pracownik nie posiada odpowiednich warunków. Przedsiębiorca nie będzie mógł odmówić pracownikom, którzy opiekują się osobami niepełnosprawnymi, wychowującym dziecko do lat 4 i pracownicom w ciąży.

Przystosowanie KP do obecnych czasów to pilna sprawa, bo już pracodawcy nie wiedzą, jak traktować pracę zdalną. W końcu stan epidemii został zniesiony.

Źródło: https://www.mala-firma.pl/aktualno%C5%9Bci/111-news/984-praca-zdalna-zastapi-teleprace-w-kodeksie-pracy